Ile dostanę na zwolnieniu lekarskim w ciąży – jak się liczy wynagrodzenie chorobowe i zasiłek chorobowy w okresie ciąży i macierzyński po porodzie

Niemal każda spodziewająca się dziecka pracownica, przed przewidywaną datą porodu przez pewien czas przebywa na zwolnieniu lekarskim. Jako niezdolna do pracy ma wówczas prawo do wynagrodzenia chorobowego oraz zasiłku chorobowego (o ile nie zachowuje w tym okresie prawa do normalnego wynagrodzenia), a po porodzie prawo do zasiłku macierzyńskiego (również za okres urlopu rodzicielskiego, jeśli z niego korzysta). Spora grupa pracownic, jeszcze przed pójściem na to zwolnienie lekarskie kalkuluje, ile potencjalnie na nim straci finansowo, a także zastanawia się, ile będzie wynosił zasiłek macierzyński i jak się go liczy. W niniejszym artykule omówimy świadczenia, jakie przysługują pracownicy niezdolnej do pracy w okresie ciąży oraz jak się liczy zasiłek macierzyński – za okres urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego. Na końcu na konkretnych przykładach pokażemy, jak się liczy wynagrodzenie chorobowe i zasiłek chorobowy w okresie ciąży oraz zasiłek macierzyński, należny po porodzie.

Zwolnienie lekarskie w okresie ciąży a prawo do wynagrodzenia chorobowego i zasiłku chorobowego

Stosownie do przepisu art. 92 §1 ust. 1 i 2 kodeksu pracy, za czas zwolnienia lekarskiego w okresie ciąży pracownica zachowuje prawo do 100% wynagrodzenia, przy czym to wynagrodzenie (w domyśle wynagrodzenie chorobowe) należy jej się za pierwsze 33 dni zwolnienia lekarskiego w roku kalendarzowym, a od 34 dnia niezdolności do pracy nabywa ona prawo do zasiłku chorobowego. Należy pamiętać, że te 33 dni choroby z prawem do wynagrodzenia chorobowego nie musi przypadać na sam okres ciąży. Może się okazać, że w danym roku pracownica przebywała na zwolnieniu lekarskim łącznie np. 21 dni, następnie zaszła w ciążę i w jej trakcie stała się niezdolna do pracy z powodu choroby. Wówczas – jeśli kontynuuje ona zwolnienie lekarskie w okresie ciąży – wynagrodzenie chorobowe należy jej się za 12 dni, a od 13 dnia ma ona prawo do zasiłku chorobowego (mija już łącznie 33 dni niezdolności do pracy z powodu choroby w tym roku kalendarzowym).

Zasady naliczania wysokości wynagrodzenia chorobowego i zasiłku reguluje ustawa z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Nie wdając się teraz w szczegółowe omawianie przepisów powołanej ustawy warto wspomnieć, iż wynagrodzenie chorobowe czy zasiłek chorobowy (jak również zasiłek macierzyński) liczy się w ten sposób, że najpierw nalicza się jego podstawę, następnie wysokość wynagrodzenia chorobowego czy zasiłku za jeden dzień niezdolności do pracy/urlopu macierzyńskiego czy rodzicielskiego, a tak otrzymany wynik mnoży przez liczbę dni w miesiącu, za które te świadczenia się należą.

Podstawą do wynagrodzenia chorobowego czy zasiłku chorobowego (oraz później macierzyńskiego) jest – zgodnie z art. 36 wspomnianej ustawy – średnie wynagrodzenie pracownicy z 12 miesięcy poprzedzających miesiąc rozpoczęcia zwolnienia lekarskiego. Jeśli pozostaje ona zatrudniona krócej niż 12 miesięcy, podstawą tą jest średnie wynagrodzenie z pełnych miesięcy zatrudnienia, z kolei, jeśli niezdolność do pracy powstała w tym samym miesiącu, w którym pracownica została zatrudniona, podstawą wynagrodzenia chorobowego albo zasiłku jest wynagrodzenie, jakie otrzymałaby, gdyby przepracowała pełny miesiąc.

Jak się liczy wynagrodzenie chorobowe i zasiłek chorobowy w czasie ciąży pokażemy teraz na konkretnym przykładzie.

Jak się liczy wynagrodzenie chorobowe i zasiłek w okresie ciąży – przykład

Załóżmy, że pracownica została zatrudniona w dniu 1 czerwca 2018 roku z wynagrodzeniem w kwocie 3000 zł brutto. Od października 2018 otrzymała podwyżkę i zarabia 3200 zł, a ponadto otrzymała dodatek funkcyjny w kwocie 500 zł. Co ważne – dodatek ten jest pomniejszany za czas nieobecności chorobowej w pracy tak, jak pomniejszane jest wynagrodzenie zasadnicze (to ważne – zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy zasiłkowej tych składników, które nie są pomniejszane za czas nieobecności w pracy i są wypłacane w pełnej wysokości nie wlicza się do podstawy wynagrodzenia chorobowego czy zasiłku. O tym, czy dany składnik jest czy nie jest pomniejszany decydują przepisy wewnątrzzakładowe, np. regulamin wynagradzania, definiujący dany składnik wynagrodzenia). W okresie od 11 marca 2019 roku pracownica, będąca już wówczas w ciąży, przebywa na zwolnieniu lekarskim. Za marzec otrzyma zatem wynagrodzenie za przepracowaną część miesiąca (1 – 10 marzec 2019) oraz wynagrodzenie chorobowe za okres od 11 do 31 marca.

Policzmy najpierw wynagrodzenie za przepracowaną część miesiąca:

(3200 zł + 500 zł) – (3200 zł + 500 zł) / 30 * 21 (dni choroby) = 1110 zł <- tyle pracownica otrzyma tytułem wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatku funkcyjnego za przepracowaną część marca 2019.

Ustalamy teraz podstawę wynagrodzenia chorobowego:

4*3000 zł (pensja zasadnicza za okres od czerwca do września 2018) + 5*3200 zł + (pensja zasadnicza za okres od października 2018 do lutego 2019) + 5 * 500 zł (dodatek funkcyjny za okres od października 2018 do lutego 2019) = 30.500 zł

30.500 zł : 9 (pełnych miesięcy zatrudnienia, poprzedzających miesiąc rozpoczęcia zwolnienia lekarskiego) = 3388,89 zł

Teraz od wyliczonej podstawy należy odjąć 13,71% tej podstawy. Jest to suma składek na ubezpieczenia społeczne w części finansowanej z wynagrodzenia pracownika (9,76% ubezpieczenie emerytalne, 1,5% ubezpieczenie rentowe oraz 2,45% ubezpieczenie chorobowe)

3388,89 – 13,71% z 3388,89 zł = 2924,27 zł

Jest to tzw. podstawa netto wynagrodzenia chorobowego czy zasiłku

Teraz możemy już wyliczyć wynagrodzenie chorobowe, które za czas niezdolności do pracy w okresie ciąży należy się w wysokości 100% wynagrodzenia (gdyby było to „zwykłe” zwolnienie lekarskie, byłoby to 80%, zgodnie z art. 92 kodeksu pracy):

2924,27 zł / 30 * 100% * 21 (dni choroby z wynagrodzeniem chorobowym) = 2046,99 zł

Pamiętaj – licząc wynagrodzenie za przepracowaną część miesiąca oraz wynagrodzenie chorobowe czy zasiłek dzielimy zawsze przez 30, niezależnie od tego, ile dany miesiąc ma dni. Należy również pamiętać, że zwolnienie lekarskie obowiązuje również w weekendy, a nie tylko w dni robocze.

Zasada jest taka, że do podstawy wynagrodzenia chorobowego czy zasiłku wlicza się te składniki wynagrodzenia, od których naliczana jest składka chorobowa (z wyjątkiem tych wspomnianych wcześniej, do których pracownik zachowuje prawo w okresie pobierania wynagrodzenia chorobowego czy zasiłku). Nie wlicza się zatem do podstawy np. ekwiwalentu za pranie odzieży, ale wlicza wszelkiego rodzaju premie, prowizje, nagrody (z wyłączeniem nagrody jubileuszowej) itp.

Kontynuujmy nasz przykład. Pracownica nadal przebywa na zwolnieniu lekarskim przez cały kwiecień. W marcu otrzymała już wynagrodzenie chorobowe za 21 dni, a więc w kwietniu 2019 otrzyma wynagrodzenie chorobowe za 12 dni (upływa już 33 dni zwolnienia lekarskiego w tym 2019 roku), a za 18 dni zasiłek chorobowy, również w wysokości 100%. Podstawa do wynagrodzenia chorobowego i zasiłku jest taka sama, jak w marcu (nie nastąpiła zmiana wymiaru etatu, więc zgodnie z art. 43 ustawy zasiłkowej podstawy wynagrodzenia chorobowego nie ustala się na nowo, jeśli między świadczeniami nie było przerwy, a tu przerwy nie ma, gdyż pracownica kontynuuje zwolnienie lekarskie).

W kwietniu 2019 pracownica nie przepracowała ani jednego dnia, a więc nie otrzyma wynagrodzenia za przepracowaną część miesiąca, a jedynie wynagrodzenie chorobowe za zwolnienie lekarskie w ciąży, a następnie zasiłek chorobowy. Liczymy:

Wynagrodzenie chorobowe: 2924,27 zł / 30 * 100% * 12 = 1169,71 zł

Zasiłek chorobowy: 2924,27 zł / 30 * 100% * 18 = 1754,56 zł

Podane kwoty są kwotami brutto. O tym, jak się rozlicza wynagrodzenia chorobowe i zasiłki na liście płac do kwoty netto napiszemy już niebawem.

Gdyby pracownica kontynuowała zwolnienie lekarskie w okresie ciąży przez cały maj, otrzymałaby jedynie zasiłek chorobowy:

2924,27 zł / 30 * 100% * 31 (dni choroby w maju) = 3021,75 zł

Potem, gdy pracownica rozpocznie korzystanie z urlopu macierzyńskiego, w jego okresie również należy jej się zasiłek macierzyński, liczony na dokładnie takich samych zasadach, jak omówiliśmy powyżej. Jedyna różnica jest taka, że zasiłek ten może wynosić 100%, 80% albo 60% podstawy – wszystko zależy od tego, czy i w jaki sposób pracownica decyduje o wykorzystaniu urlopu rodzicielskiego. Jeśli decyduje się ona od razu po porodzie na wykorzystanie urlopu rodzicielskiego bezpośrednio po urlopie macierzyńskim w całości, za czas macierzyńskiego i rodzicielskiego należy jej się zasiłek macierzyński w wysokości 80% podstawy. Jeśli natomiast najpierw korzysta z macierzyńskiego, to zasiłek macierzyński wyniesie 100% podstawy, a jeśli dopiero potem złoży ona wniosek o udzielenie jej urlopu rodzicielskiego, zasiłek za pierwsze 6 tygodni tego rodzicielskiego wyniesie 100% podstawy, a za pozostałą część tego urlopu 60% podstawy. Zakładając, że pracownica z omawianego przykładu zdecydowała o wykorzystaniu urlopu rodzicielskiego od razu po macierzyńskim i za czas obu urlopów należy jej się zasiłek macierzyński w wysokości 80% podstawy, obliczenia będą następujące (przykład dla września 2019), w którym przez cały miesiąc pracownica przebywała już na urlopie macierzyńskim):

2924,27 zł / 30 * 80% * 30 (dni urlopu macierzyńskiego we wrześniu) = 2339,42 zł

Jak widzisz, obliczanie wynagrodzenia chorobowego i zasiłku chorobowego w okresie ciąży, a także zasiłku macierzyńskiego nie jest skomplikowane. W opisany w niniejszym artykule sposób możesz obliczyć – choćby orientacyjnie, co należy się pracownicy w ciąży w czasie zwolnienia lekarskiego oraz po porodzie, w okresie urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego.

2 Comments on "Ile dostanę na zwolnieniu lekarskim w ciąży – jak się liczy wynagrodzenie chorobowe i zasiłek chorobowy w okresie ciąży i macierzyński po porodzie"

  1. Dzień dobry, mam pytanie. Jestem w ciąży, termin porodu koniec kwietnia 2019 roku. Obowiązuje mnie umowa na czas nieokreślony. Planuję pracować jak najdłużej, realnie pewnie do końca lutego lub połowy marca. Chciałabym aby do podstawą mojego zasiłku chorobowego a potem macierzyńskiego była uwzględniona pensja za styczeń 2018 roku, która była wypłacona 10 lutego 2018 roku. W związku z tym, że nie planuję tak szybko pożegnać się z pracą to mam pytanie a w zasadzie rozwiązanie tej sytuacji. Czy jeśli pójdę na kilka dni zwolnienia chorobowego w styczniu 2019 roku, potem wrócę na kilka tygodni do pracy to podstawą do naliczenia składek i średniej za 12 miesięcy stanie się styczeń 2018 roku? Z informacji jakie udzieliły mi kadry wynika, że wystarczy, że pójdę nawet na jeden dzień zwolnienia lekarskiego i nie minie więcej niż 2 miesiące a styczeń 2018 roku mi wejdzie do średniej z 12 miesięcy, mimo, ze fizycznie na zwolnienie dłuższe pójdę od marca 2019 roku. Będę wdzięczna za potwierdzenie tej informacji lub sprostowanie jeśli jest błędna.

    • Dobry wieczór

      Jeśli pójdzie Pani na zwolnienie lekarskie nawet na jeden dzień w styczniu, to zostanie dla niego ustalona podstawa do wynagrodzenia chorobowego, a potem, jeśli pójdzie Pani na kolejne zwolnienie lekarskie w okresie do 3 miesięcy od poprzedniego, to dla tego drugiego zwolnienia lekarskiego obowiązywać będzie ta sama podstawa, co dla tego jednodniowego zwolnienia styczniowego. Zgodnie bowiem z art. 43 ustawy zasiłkowej: “Podstawy wymiaru zasiłku nie ustala się na nowo, jeżeli między okresami pobierania zasiłków zarówno tego samego rodzaju, jak i innego rodzaju nie było przerwy albo przerwa była krótsza niż 3 miesiące kalendarzowe”. Jeśli pójdzie Pani na zwolnienie lekarskie w styczniu 2019, zostanie dla niego ustalona podstawa z 12 miesięcy poprzedzających, a więc styczeń 2018 załapie się do tej podstawy. A potem, dla każdego zwolnienia lekarskiego w okresie do 3 miesięcy od tego styczniowego podstawa będzie taka sama, jak dla tego styczniowego. Może Pani iść w styczniu na kilka dni zwolnienia, zostanie ustalona podstawa wynagrodzenia chorobowego z 12 miesięcy poprzedzających (czyli od grudnia 2018 włącznie wstecz 12 miesięcy czyli styczeń 2018 załapie się).

      Kadry prawidłowo Panią poinformowały, tyle, że nie 2 miesiące, a 3 miesiące.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany


*